Spiritual Holocaust – “Kingdom Of Cadavers”

Spiritual Holocaust - Kingdom Of CadaversJeszcze dobrze nie wytrzeźwiałem po weekendzie, a już mi pod nos stawiają butelkę Finlandii… W wydaniu iście ciężkim, niczym wchodzenie w zakręty w rajdzie Tysiąca Jezior. Jakby tego było jeszcze mało, prowodyrzy nietrzeźwości zwą się Spiritual Holocaust co nieodzownie kojarzy mi się z piątkową “abdykacją”. “Idź pan stąd i nie wracaj” chciałoby się powiedzieć, ale przejdźmy do rzeczy.

Spirytualni finowie rodem z Raahe istnieją mniej więcej 3 lata – po drodze mieli trochę tych projektów i jakieś dema, ale najwidoczniej to była kupa nie warta wspomnienia – i klepią sobie całkiem nieźle zmontowany death metal. Na modłę bendów z przekroju Bolt Thower, Suffocation czy chociażby sąsiadów zza miedzy, niejakiego Grave. Dobrze ? Pewnie, że tak! Wiadomo przynajmniej, że można spodziewać się solidnej porcji śmierć metalu, a taka też na tej ep’ce się znajduje. Na “Kingdom of Cadavers” wszystko jest odpowiednio ciężkie i soczyste. Masywne, ale i pędzące niczym Mäkinen w swoim fabrycznym wozie: z furią ale i nienaganną techniką wchodzenia w zakręty. Czasem jednak “silnik” finom wpadnie w niskie obroty (“Forgotten Horror”) czy też totalnego zacięcia trybów (“Born Of Hatred”) ale gdy defekt minie, pędzą po prostej do mety (“Death is Alive”) w glorii zwycięzcy odcinka. Wszystko więc jest zachowane w granicach standardu gatunku i tak jak nakazuje regulamin “sportu”. Tryby pracują idealnie, zaś kierowca – wokalista Tomi Vähäkangas (w końcu da się wymówić) – robi równą robotę: jego wokal jest głęboki, ale przy tym bardzo czysty, jak na fińską wódkę przystało. I to w zasadzie wszystko, co można by napisać o “Kingdom Of Cadavers”. Słucha się tej ep’ki przyjemnie, ale nic po za standardy gatunku tego krążka nie wybija (no może artwork “spędzlowany” łapami Cesara Valladaresa Fernandeza odpowiedzialnego za “obrazki” Krisiun, Asphyx, Grave Miasma, Abigail…).

Więcej co można więcej dodać: Nokia się sprzedała, wódka Finlandia też w obcych rękach a Tomi jeździ już niestety tylko rekreacyjnie… a Spiritual Holocaust ? Są dopiero na początku swojej ścieżki do pierwszoligowego łojenia.

Ocena: 7.5 / 10
Wydawca: Grindhouse Music / Metal Music At
Tracklista:
1. Forgotten Horror
2. Kingdom of Cadavers
3. Born of Hatred
4. Death is alive

avatar
Mistrz klawiatury i kodu Hyper Text Markup Language w wersji 5... Chleje, nie pali... Black metalu słucha od komunii a dodatkowo sądzi, że zna się na muzyce... Publikuje i tu i na chaosvault.com
PODZIEL SIĘ