Komutator Komutator jasnym punktem jest na metalowej mapie Opolszczyzny. Sama ona jednak urodzajem zespołowym nie grzeszy, więc nie mając większej konkurencji Komutator za sprawą żywiołowych, zawsze granych na 100% możliwości koncertów zaskarbił sobie sympatię i uznanie maniaków opolskich. Debiutancki album był długo wyczekiwany i na lokalnym rynku się sprawdza, co pokazuje chociażby bytność kawałka „Malapane Valley Thrashers” na liście przebojów Radia Revolta, którego siedziba – a jakże – w Opolu.

Próbą wyjścia poza skisłe poletko muzycznej Opolszczyzny, gdzie rządzi hip hop i festiwal piosenki spod znaku Maryli Rodowicz, było zaprezentowanie dwóch wałków na drugiej częściej thrashowej składanki „Thrashing Damnation Thru Compilation, co ocenić należy pozytywnie, bo zbiera ona zdecydowanie najlepsze kąski świeżego thrashu z obszaru między Odrą a Bugiem się rozpościerającego i cieszy się popularnością wśród metalowców w białych adidasach, jeansach i katanach.
Każda z dwunastu kapel solidarnie dała od siebie dwa kawałki. Jak prezentuje się bohater recki na tle reszty młodych, gniewnych? Średnio. Na pewno nie są wiodącymi postaciami na tym składaku, parę kapel po prostu brzmieniowo i kompozycyjnie jest wyżej, odjeżdża potencjałem, ale bynajmniej nie są też outsiderami, bo Mental Sadism to nie jest zły album, po prostu od razu czuć inne podejście do thrashowania…

Dziewięć kawałków jest stylistycznie spójnych. Komutator nie ogląda się wstecz, nie szpera w piwnicach, nie wciera w swe artystyczne płody pleśni, absolutnie nie pozostawiają cienia wątpliwości słuchaczowi w jakim roku płyta mogła być nagrana. Nowoczesne brzmienie, szybkie tempo, instrumentalna gonitwa – ten ozimski thrash nie jest też wolny od wpływów speed metalu, ma w sobie core’owego ducha, co dobrze wróży koncertom, bo w okolicach Opola hardcore’owców nie brak i często gigi są tak oto stylistycznie wymieszane.
Kawałki raczej stronią od solówek, choć takowe są (szczególnie zapada w pamięć ta z kawałka „The Iceman” odegrana na nutę czołówki ze Stawki Większej Niż Życie) ale jakby zaniżają tempo jakie nadają riffy, będące solą tego albumu, prące cały czas do przodu i dość różnorodne. Zwolnień, żonglowania tempami raczej się nie uświadczy, a szkoda bo kawałki przez to dość szybko przelatują przez głowę i wkrada się mała monotonia. Od otwierającego album „Eternal Flood”, który sam w sobie jest przyjemnym kopem w twarz, człowiek nie zauważa kiedy dynia zaczyna się bujać, a nóżka podrygiwać jak rozochocona sarenka, jest po prostu mało zaskoczeń. Pominę kwestię wokalu, o ile na żywo jeszcze można zatuszować to i owo charyzmą, tak słuchając płytki w domowych pieleszach wokal drażni. Z drugiej strony to thrash metal, Megadeth ma jeszcze bardziej irytujące wokalizy, a jaką karierę odwalili. Recenzja ocieka od skądinąd bliskiej mi Opolszczyzny, a sam Komutator również przemycił skrawek ozimskiego folkloru do Mental Sadism: w utworze Malapane Valley Thrashers przewija się tekst informujący o najstarszej działającej tamże hucie w Polsce, czyli Małapanew w Ozimku, a także o miejscowym klubie piłkarskim HKS Małapanew Ozimek, który to ma pokazać wszystkim skurwielom jak się gra w piłkę. Swoją drogą niesamowita jest ta siła oddziaływania rzek na futbol (Małapanew Ozimek, Odra Opole, Wisła Kraków, Warta Poznań etc.) Oczywiście, jako że łykam nawet thrashowe zabawy Świniopasa/Testera Gier to niby mi ten zwrot nie przeszkadza, ale jednak na Mental Sadism ten kawałek ewidentnie nie pasuje tekstowo, bo reszta tekstów raczej opowiada o psychozach strachu, destrukcji, czy krwawych zamieszkach, więc mały zgrzyt pod tym względem.

Chyląc się ku końcowi swoich wypocin, podsumuję, że Komutator to zespół dla maniaków thrashu nowej ery – jeśli lubicie np. nowe wcielenia Exodusa, czy Kreatora (przy odpowiednich proporcjach) to polecam. Choć Ozimczanie nie osładzają zbędnie swoich kompozycji, jak tym drugim się ostatnio zdarza hehe Mental Sadism jest dobrze wyprodukowany i ma w sobie energię, potencjał koncertowy i naprawdę fajne riffy. Może następne albumy będą bardziej urozmaicone kompozycyjnie. Dla mnie osobiście zbyt organiczny sound, ale to taki właśnie thrash nowoczesny.

Ocena: 6/10
Kontakt: komutator666@wp.pl
Tracklista:
01. Eternal Flood
02. Mental Sadism
03. Riot Of Blood
04. The Iceman
05. Malapane Valley Thrashers
06. Born To Sin
07. Suicide World
08. Way Of Destruction
09. Psychosis Of Fear

avatar
Autor
- łącznie 22 tekstów na EverMetalZine.com
Jestem Klotz i metal przedkładam nawet nad siedzenie na klopie. Jestem ze Śląska i ślinię się do death metalu jak do rolady z zołzom. Lubię gdy brzmienie jest jak wnętrze kopalni: pełne sadzy. Gitary niechaj rzężą i trą boleśnie małżowiny jak papier ścierny dupsko po sraniu po obfitym biesiadowaniu, kiedy velvet jest za krótki i za miękki jak czildren of bołdom. Wyznaję Kult Wielkiego Knura i wieprzyć to wszystko \m/

Obadaj przy okazji:

Komentarze wylaczone

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
sprawdź tutaj co EverMetal'zine patronuje...
Chaos Strike III Psychodeath Lunatics vol. V