Lista solidnych kopów w zadek …

Już niedługo czekają nas nowe, ekscytujące niczym piersi Dżołany Krupy premiery. Przejdźmy do rzeczy :

x

Nieśmiertelny Lemmy Kilmister (jakby jakiś leszcz jeszcze nie wiedział – wokal Motorhead) dłubie aktualnie przy swoim solowym albumie. Szczerze mówiąc, spoglądając na listę zaproszonych gości (Dave Grohl, Joan Jett – Oh yeah !, Reverent Horton Heat and The Damned) nie sądzę, że zaserwuje nam poezję śpiewaną w akompaniamencie gitary flamenco i harfy. Stawiałbym na brudny rockowy album osadzony mocno w latach ’60 i ’70. Premiera w roku 2012. Potem zapewne trasa, czarna szmata (łycha) i dziwki … czyli u Kilmistera standard od wielu lat.

x

Również Testament pogonił grubasa (czyt. Chucka Billy) i wziął się do roboty. Ich nowy album zatytułowany ‘The Dark Roots Of Earth’ pojawi się już w październiku (żeby wam się na wykładach nie nudziło) nakładem Nuclear Blast (czyli macie pewność, że jego reklama zaatakuje was nawet z lodówki). Produkcją i opróżnianiem barku zajmie się Andy Sneap.

x

Nie zgadniecie co aktualnie porabia Iced Earth ? Tak, tak … masz rację ! Również dłubią w studiu nad nową płytą … brawo ! Wygrywasz rzygowiny za tapczanem z dostawą do domu. Nowy album o wdzięcznym tytule Dystopia, nagrywany z nowym wokalistą Stu Block-iem, zostanie wydany przez Century Media jeszcze w tym roku. Obiecuję, że tym razem postaram się przesłuchać nowy album do końca… albumu albo półlitrówki, którą zamierzam w ramach odsłuchu spożywać.

PODZIEL SIĘ