EverMetal’zine no.10 już dostępny !!!

Niby fajni, niby tacy sobie. Ku uciesze i wkurwie niektórych egzystujemy jednak nadal. Mamy sobie ten 10, mocno spóźniony jak okres nastolatki, numer. Miałbyć on „wypaśny” pod względem wywiadów, recenzji, relacji i gołych panienek na rozkładówce. Nie jest. Chcieliśmy bowiem sprowadzić największe gwiazdy na nasze strony, by uczcić jakoś to jubileuszowe wydanie, ale ów “gwiazdy” stwierdziły, że mają „na to wszystko wyjebane” i „promocja ich nie obchodzi”. Na szczęście wśród tych, co „myślą” znaleźli się m.in. Lost Soul oraz Suffocation, dzięki czemu na naszych łamach gości brutalizm w najwyższej klasie rozrywkowej.

Wypadałoby więc podsumować te całe 5 latek działalności… Chciałoby się powiedzieć, że to kupa czasu, że numerów powinno być więcej, zespołów więcej, sławy i kasy więcej z tego wszystkiego ale po co? Jesteśmy, bo po mimo wszelkich niedogodności (podobno połowa z nas studiuje, połowa z drugiej połowy pracuje a reszta tylko chleje i olewa wszystko, co olewać się da (nawet własne kobiety)) evermetal’zine nadal się ukazuje…

Tak… Okładka z ostatnią wieczerzą Chesusa Jrystusa jest dosyć wymowna, bo taka miała właśnie być… Czy zwiastuje ona więc koniec działalności? Czy powstanie więc kolejny numer tego „wybitnego” (z przymrużeniem oka rzecz jasna) zina? Możecie być pewni, że tak. Będzie… ale dopiero po wakacjach. Bliżej lub dalej nich, ale będzie. Co przyniesie potem przyszłość? Czas pokaże…

Mimo tego, jakże „wesołego” wstępu, zachęcam do przejrzenia, przeczytania i zaopiniowania naszych wypocin. Tym, którym się spodobamy, zachęcamy do przesyłania kaset i płyt z amatorskim porno i alkoholi, zaś tym, którym ów numer się nie spodoba, zachęcamy do kreślenia „pozdrowień”, które także z radością przyjmiemy…

Łysy

avatar
Mistrz klawiatury i kodu Hyper Text Markup Language w wersji 5... Chleje, nie pali... Black metalu słucha od komunii a dodatkowo sądzi, że zna się na muzyce... Publikuje i tu i na chaosvault.com
PODZIEL SIĘ